środa, 22 sierpnia 2018

Seans 183 "Roger"


Witajcie, słuchacze i czytacze.

Byłam (po raz kolejny) na koncercie Rogera Watersa!!!
I po raz kolejny jestem zachwycona. :)
Tym razem był to 3.08.2018 Tauron Arena Kraków.



Trzy godziny w niebie. :)


Muzyka - wiadomo, efekty - super, Roger - w świetnej formie.


Oczywiście wykorzystał "lokalne dzieci", o czym potem powiedział. :)


Stałam w drugim rzędzie pod sceną. :))) Tak blisko jeszcze nie byłam (najbliżej dotąd 11 rząd na "The Wall" i coś koło tego na "In the flesh")


A w finale Roger zszedł do publiczności i udało mi się go dotknąć!!!!!!!!!!! :))))))))))))
Widać go jak się przyjrzycie, a 5.26 - to własnie mija moje miejsce. ;)
A jak chcecie zobaczyć mnie - 7.50 pokazuję serduszko z dłoni. :D


Koncert śnił mi się potem jeszcze przez cztery noce. ;)
I mam nadzieję, że nie był ostatni!

2 komentarze:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.