sobota, 16 lipca 2016

Seans 136 "W moim uchu"


Witajcie słuchacze i czytacze.

Dziś moja aktualna lista przebojów, aczkolwiek zaznaczam, że kolejność utworów jest w sumie przypadkowa... ;)

ABC "Viva love"


Ania Dąbrowska "Nieprawda"




Foy Vance "She burns"




Maria Mena "Good God"





Joe Bonamassa "Drive"



Julia Marcell "Andrew"



Paul Simon "Stranger to stranger"



Pet Shop Boys "Pop kids"


Michael Kiwanuka "Love & hate"



Miłego słuchania :)




niedziela, 29 maja 2016

Seans 135 "Podróżowanie"

Witajcie, słuchacze i czytacze.

Kora śpiewała "podróżować jest bosko"...



...Maryla chciała "wsiąść do pociągu byle jakiego"...



.... a ja ruszam do...? No, kto zgadnie, gdzie? ;)



czwartek, 5 maja 2016

Seans 134 "Wolność"

Witajcie, słuchacze i czytacze.

3 maja poznaliśmy wyniki IX Trójkowego Polskiego Topu Wszech Czasów.

Uważam, że żadna inna piosenka na pierwszym miejscu nie zabrzmiałaby tak dobrze, jak ta, którą wybrali słuchacze Trójki.

"Wolność - kocham i rozumiem!"


piątek, 22 kwietnia 2016

Seans 133 "Książę nie żyje..."

Witajcie, słuchacze i czytacze.

Prince zmarł wczoraj, 21 kwietnia 2016 około 10.10 w swojej rezydencji Paisley Park w Minnesocie.
Pisałam o nim tutaj jeśli chcecie zajrzeć.


"I never meant to cause you any sorrow..."
But yesterday you did.

niedziela, 20 marca 2016

Seans 132 "Bowiem..."


Witajcie, słuchacze i czytacze.

Zakończyło się głosowanie na Top Davida Bowiego w Trójce. Oto wyniki.

100.Volare (Nel Blu Dipinto Di Blu) — David Bowie
99.Drive in Saturday — David Bowie
98.Boys Keep Swinging — David Bowie
97.Can You Hear Me? — David Bowie
96.Always Crashing in the Same Car — David Bowie
95.Fame 90 — David Bowie
94.Don’t Let Me Down & Down — David Bowie
93.New Killer Star — David Bowie
92.Velvet Goldmine — David Bowie
91.Working Class Hero — Tin Machine
90.When the Wind Blows — David Bowie
89.Beauty and the Beast — David Bowie
88.Day-In-Day-Out — David Bowie
87.Slow Burn — David Bowie
86.Amsterdam — David Bowie
85.Speed of Life — David Bowie
84.Tis a Pity She Was a Whore — David Bowie
83.Sue (Or in a Season of Crime) — David Bowie
82.The Hearts Filthy Lesson — David Bowie
81.Dead Man Walking — David Bowie
80.Alabama Song — David Bowie
79.Seven Years In Tibet — David Bowie
78.Stay — David Bowie
77.Girls — David Bowie
76.Girl Loves Me — David Bowie
75.Moonage Daydream — Arnold Corns
74.As The World Falls Down — David Bowie
73.1984 — David Bowie
72.Seven — David Bowie
71.Andy Warhol — David Bowie
70.Strangers When We Meet — David Bowie
69.Across the Universe — David Bowie
68.Underground — David Bowie
67.The Buddha of Suburbia — David Bowie & Lenny Kravitz
66.John, I’m Only Dancing — David Bowie
65.Time — David Bowie
64.Be My Wife — David Bowie
63.Dollar Days — David Bowie
62.Let’s Spend the Night Together — David Bowie
61.Star — David Bowie
60.Suffragette City — David Bowie
59.Diamond Dogs — David Bowie
58.Arnold Layne — David Gilmour & David Bowie
57.Golden Years — David Bowie
56.Glass Spider — David Bowie
55.Tonight — David Bowie & Tina Turner
54.Sorrow — David Bowie
53.Time Will Crawl — David Bowie
52.I’m Deranged — David Bowie
51.Loving the Alien — David Bowie
50.Outside — David Bowie
49.Scary Monsters (And Super Creeps) — David Bowie
48.Rock ’n’ Roll Suicide — David Bowie
47.Oh! You Pretty Things — David Bowie
46.Aladdin Sane — David Bowie
45.Love Is Lost — David Bowie
44.Cat People (Putting Out Fire) — David Bowie
43.I Can’t Give Everything Away — David Bowie
42.Five Years — David Bowie

Miejsca od 41 do 26 zostały przedstawione przez Marka Niedźwieckiego w Markomanii, w sobotę 19.03.2016, 10.00 - 12.00.

41.The Jean Genie — David Bowie
[1973] Aladdin Sane
40.Sound and Vision — David Bowie
[1977] Low
39.Lady Stardust — David Bowie
[1972] O.S.T The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars
38.All the Young Dudes — David Bowie
[1974] David Live
37.Fashion — David Bowie
[1980] Scary Monsters (And Super Creeps)
36.I’m Afraid of Americans — David Bowie
[1997] Earthling
35.Little Wonder — David Bowie
[1997] Earthling
34.Blue Jean — David Bowie
[1984] Tonight
33.The Stars (Are Out Tonight) — David Bowie
[2013] The Next Day
32.The Next Day — David Bowie
[2013] The Next Day
31.Without You I’m Nothing — Placebo feat. David Bowie
[1998] Without You I'm Nothing
30.Never Let Me Down — David Bowie
[1987] Never Let Me Down
29.Hallo Spaceboy — David Bowie with Pet Shop Boys
[1996] Outside
28.Station to Station — David Bowie
[1976] Station to Station
27.Jump They Say — David Bowie
[1993] Black Tie White Noise
26.Modern Love — David Bowie
[1983] Let’s Dance

Miejsca 25 -1 zostały przedstawione przez Piotra Stelmacha z gościnnym udziałem Piotra Metza w Myśliwiecka 3/5/7 w sobotę 19.03.2016,  15.00 – 18.00

25.Valentine’s Day — David Bowie
[2013] The Nexy Day
24.Young Americans — David Bowie
[1975] Young Americans
23.Wild Is the Wind — David Bowie
[1976] Station to Station
22.Thursday’s Child — David Bowie
[1999] Hours
21.Where Are We Now? — David Bowie
[2013] The Nexy Day
20.Fame — David Bowie
[1975] Young Americans
19.Rebel Rebel — David Bowie
[1974] Diamond Dogs
18.Dancing in the Street — David Bowie with Mick Jagger
[1985] SP Dancing in the Streer
17.Tonight (Live in Europe) — Tina Turner & David Bowie
[1988] Tina Live in Europe
16.Changes — David Bowie
[1971] Hunky Dory
15.Blackstar — David Bowie
[2015] ★ (Blackstar)
14.Life on Mars? — David Bowie
[1971] Hunky Dory
13.Warszawa — David Bowie
[1977] Low
12.Starman — David Bowie
[1972] O.S.T The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars
11.The Man Who Sold the World — David Bowie
[1970] The Man Who Sold the World

10.Ashes to Ashes — David Bowie
[1980] Scary Monsters (And Super Creeps)



9.Ziggy Stardust — David Bowie
[1972] O.S.T The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars



8.This Is Not America — David Bowie with the Pat Metheny Group
[1985] O.S.T. The Falcon and the Snowman



7.Under Pressure — Queen & David Bowie
[1981] Hot Space



6.China Girl — David Bowie
[1983] Let’s Dance



5.Absolute Beginners — David Bowie
[1986] O.S.T. Absolute Beginners



4.Lazarus — David Bowie
[2015] ★ (Blackstar)



3.Heroes — David Bowie
[1977] Heroes



2.Space Oddity — David Bowie
[1969] David Bowie



1.Let’s Dance — David Bowie
[1983] Let’s Dance<



Zgadzacie się z takim ustawieniem?
Ja nie do końca... ;) Może kiedyś przedstawię swój własny Top. Bowiem każdy może to zrobić ;)


wtorek, 23 lutego 2016

Seans 131 "W moim odtwarzaczu"

Witajcie, słuchacze i czytacze.

Dziś garść utworów, które aktualnie zajmują sam czubek na mojej liście odtwarzania.

Chillove "My eyes"



Coldplay "Everglow"


Enya "Echos in rain"


Lukas Graham "7 years"


Passenger "Young as the morning, old as the sea"


Phil Collins "Take me with you"



Anderson Ponty Band "Listening with me"


Josef Salvat "Punchline"



Miłego słuchania :)


wtorek, 9 lutego 2016

Seans 130 "Czarna gwiazda"


Witajcie, słuchacze i czytacze.

David Bowie nie jest w mojej pierwszej trójce artystów, ale na pewno w pierwszej dziesiątce i nadal trudno jest mi pogodzić się z tym, że już go nie ma. Różne bywały jego wcielenia, różna muzyka na kolejnych płytach, zawsze zaskakiwał, nigdy nie można było przewidzieć, w która stronę teraz pójdzie. Gdyby dał wcześniej znak, że jest poważnie chory, może udałoby się przewidzieć choć tę ostatnia płytę, ale zachował chorobę w tajemnicy do końca.



Wszędzie pełno przez ostatni miesiąc było muzyki Bowiego, wszędzie pełno o nim artykułów, wzmianek, recenzji. Wiadomo, że tą ostatnia płytą artysta faktycznie chciał się pożegnać ze swoimi słuchaczami, ze swoimi wiernymi fanami. Płyta "Blackstar" miała premierę w dniu 69 urodzin artysty, a kilka dni później David Bowie zmarł. Ja osobiście myślę, że bardzo chciał doczekać premiery i dożył jej tylko siłą woli.



Płyta jest zupełnie inna, niż wszystkie poprzednie, co u Bowiego w zasadzie nie dziwi, ale niektórzy twierdzą, że zatoczył koło, wracając na niej do tego, co najpierw go urzekło - do jazzu. Mimo umiejętności gry na kilkunastu instrumentach artysta zawsze uważał, że jest za mało utalentowany aby grać jazz i dlatego poświęcił się muzyce rockowej, rozwijając ją w całkiem niespodziewanych kierunkach. Na płycie "Blackstar" towarzyszy mu śmietanka kilku generacji amerykańskich jazzmanów: perkusista Mark Guiliana, saksofonista Donny McCaslin, gitarzysta Ben Monder i klawiszowiec Jason Linder, których Bowie zobaczył w jednym z nowojorskich klubów i uznał, że to jest to, czego potrzebuje.



Jazz na jego ostatniej płycie jest mroczny, snujący się w tle lub wychodzący dramatycznie na pierwszy plan, ale zawsze mroczny. W tekstach można się doszukać (teraz - wiedząc, jak się zakończyła cała historia) zapowiedzi nadchodzącej śmierci, przekazu o chorobie, żalu za tym, co utracone, przemyśleń o życiu. Bowie to mistrz ambiwalencji, który zawsze potrafił sprytnie zacierać granice między biografią i autobiografią, komentarzem i wyznaniem, prawdą i kłamstwem - i robi to i na swej ostatniej płycie.



Płyta jest krótka - tylko siedem utworów, 41 minut muzyki. Ale można się zasłuchać, a po skończeniu chce się doświadczać jej od nowa. Jest to tragiczne, że nie dostaniemy już od niego żadnych nowych utworów, ale dobrze, że możemy się cieszyć wszystkimi, które stworzył do tej pory - i tą ostatnia płytą, ostatnim prezentem dla fanów.



Żeby uczcić pamięć o Davidzie Bowie, Program Trzeci Polskiego Radia zaprasza na głosowanie Top Davida Bowie. Spośród około 400 piosenek można zagłosować na 69 - na tyle, ile lat miał artysta w chwili śmierci. Głosy można oddać tutaj do 18 marca do godz. 12.00., a  prezentacja Topu odbędzie się 19 marca, start o godz 10.00.


wtorek, 19 stycznia 2016

Seans 129 "Waluta człowiecza"

Witajcie, słuchacze i czytacze.

Pora na pierwsze miejsce mojego rankingu płyt 2015. To Melody Gardot i jej "Currency of man".



Historia Melody Gardot jest zarazem smutna i optymistyczna. Mając 18 lat uległa cieżkiemu wypadkowi, kierowca nie zatrzymał się na czerwonym świetle i potrącił ją jadącą na rowerze. Złamana miednica, urazy głowy i kręgosłupa, nadwrażliwość na światło i dźwięk, ciągłe zmaganie się z bólem i problemy z pamięcią - to skutki. Przez rok była przykuta do łóżka, a jej lekarz zalecił jej muzykoterapię, która miała pomóc jej odzyskać sprawność po urazie mózgu. W ten sposób zaczęły powstawać pierwsze piosenki. Na początku Melody sceptycznie odnosiła się do pomysłów wydawania płyt, ale - na szczęście dla słuchaczy - zdecydowała się dzielić ze publicznością swoimi piosenkami. Dwie pierwsze płyty to uczta dla miłośników jazzu. Trzecia to jednorazowa ucieczka w kierunku samby i bossa novy. A czwarta... dla mnie to po prostu arcydzieło.



Melody na tej płycie poszła bardziej w kierunku soulu i bluesa. Sekcja instrumentów dętych, gitary, pianino, kontrabas, różne przeszkadzajki, a wszystko w mrocznej, ciemnej i dusznej atmosferze - takiej jak nasz świat, co Melody też ujmuje w warstwie tekstowej. To głównie opowieści o nietolerancji, wykluczeniu, odrzuceniu, braku ciepła, miłości. Melody nie opowiada tutaj swoich prywatnych historii, ale snuje opowieści oparte na obserwacji świata, a podczas koncertów wciąga publiczność w dyskusje, zadając im podchwytliwe pytania. Producentem albumu jest Larry Klein, mąż Joni Mitchell, który współpracował między innymi z Donem Henleyem czy Peterem Gabrielem.



 “Currency of Man” to płyta niezwykła, ukazująca wielką artystyczną wrażliwość. Można się zasłuchać, zapomnieć, a kiedy się skończy, chce się słuchać od nowa. To muzyka, która nie męczy, choć tekstowo zmusza do zastanowienia. Każdy dźwięk ma tutaj swoje miejsce, a jednocześnie wydaje się, że wszystko rodzi się naturalnie właśnie w momencie, kiedy tego słuchamy.




Tracklist (wersja deluxe), 1.06.2015:

Don't Misunderstand
Don't Talk
It Gonna Come
Bad News
She Don't Know
Palmas Da Rua (Interlude)
Same To You
No Man's Prize (Extra Track)
March For Mingus (Interlude)
Preacherman
Morning Sun
If Ever I Recall Your Face
Once I Was Loved
After The Rain (Extra Track)
Burying My Troubles (Extra Track)



Melody Gardot odwiedziła niedawno Polskę i dała wyśmienity koncert na Torwarze, 10 grudnia 2015. Był może nieco krótki - to jego jedyna wada. Jak przyjedzie do Polski kolejny raz - koniecznie się wybierzcie!






piątek, 8 stycznia 2016

Seans 128 "Siódma Foka"


Witajcie, słuchacze i czytacze.

Dziś będzie o jednej z moich płyt 2015 (przedstawiłam już Dona Henleya "Cass County", choć chyba nie napisałam, że to jedna z moich "płyt roku"). Henry Olusegun Adeola Samuel,  czyli Seal, właśnie skończył 50 lat i wydał płytę zatytułowana po prostu "7".


 "7" to płyta o miłości, o tym, jak ekstremalnych przeżyć dostarcza. Jak uskrzydla i zrzuca w przepaść. "Za każdym razem kiedy jesteś ze mną, czuję się chciany" czy "Ja wziąłem twój żar / Ty wzięłaś moją troskę / a teraz mówisz / jakby mnie tu nie było" - takie frazy przeważają w tekstach na tej płycie. Więcej na niej smutku, jako że po 10 latach małżeństwa Seal rozstał się  z Heidi Klum, więc z żalem, ale i ciepłem, wspomina minioną (a może nie?) miłość. Przed wydaniem płyty Seal mówił, że chciał "uchwycić tę piękną, zmieniającą się dynamikę miłości, związaną ze strachem, potrzebą akceptacji, rozkoszą, smutkiem, lekkomyślnością, podnieceniem. Płyta opowiada zarówno o ekstremalnej radości, jak i ekstremalnym żalu oraz wszelakich szaleństwach, których dopuszczamy się pod wpływem miłości."


Producentem płyty jest Trevor Horn, producencka gwiazda lat 80., z którym Seal, wraz z wydanym w 1991 roku albumem "Seal", rozpoczął nie tylko wieloletnią współpracę, ale i długoletnią przyjaźń. Na studyjnym polu panowie rozdzielili się na piątą płytę "System" (produkował Stuart Price), Horn wrócił dopiero przy drugiej części kompilacji "Soul", czyli od czasu ostatniej kooperacji minęło aż osiem lat. Ale w zażyłej komitywie byli ponoć przez cały czas, bez przerw. Sam Trevor Horn też miał w swoim życiu ciężkie doświadczenia - śmierć żony, co wydaje się też wpływać na doskonałe porozumienie obu panów - kompozycje są ze smakiem wyprodukowane, okraszone dźwiękami fortepianu i smyków, prowadzone, silnym głosem.



W zasadzie nie ma na tej płycie utworów słabych, a całości słucha się rewelacyjnie. Seal ma możliwości głosowe i wielokrotnie pokazał, że potrafi przekuwać je w wielkie hity. Oprócz już zaprezentowanych trzech (moich ulubionych) na wyróżnienie zasługują jeszcze "The Big Love Has Died" i "Love", dwie proste, bombardujące pianinem i smyczkami, bardzo mocne ballady dobrze rozgrywające swój patos i pozwalające grać głosowi oskarową rolę. Bardzo lubię też "Padded Cell", trochę jak z lat 80. "Jestem milionem różnych osób żyjących we mnie" - śpiewa artysta, zaś produkcja uwzględniająca cymbały, organy i mnóstwo innych środków, oddaję tę specyficzną schizofrenię bardzo dobrze.



Seal wybrał piosenki na tę płytę z pięćdziesięciu kompozycji, a pytany o to w wywiadzie zacytował Bono, że "pomysły przychodzą i odchodzą, a dobre piosenki trwają". Piosenki z tej płyty też będą trwały. 

Tracklist:

1. "Daylight Saving"   
2. "Every Time I'm With You"   
3. "Life On the Dancefloor"   
4. "Padded Cell"    
5. "Do You Ever"    
6. "The Big Love Has Died"    
7. "Redzone Killer"    
8. "Monascow"    
9. "Half a Heart"    
10. "Let Yourself"   
11. "Love"   


Na koniec dla anglojęzycznych - wywiad. Warto posłuchać! :)





poniedziałek, 28 grudnia 2015

Seans 127 "Let's dance"

Witajcie, słuchacze i czytacze.

Nadchodzi Sylwester, więc przychodzę do Was z małą rozgrzewką.

Część 1 :)


Część 2 :)


Część 3 :)


Część 4 :)


Żyjecie jeszcze? ;)