sobota, 1 lutego 2020

Seans 263 "Krzyk szeptem"

Witajcie słuchacze i czytacze.
Marek Dyjak wydaje nową płytę. Wydaje się ona być naprawdę dobra. Nie wszystko mi sie na niej podoba, ale wtedy, gdy "krzyczy szeptem" (jak sam to określił w wywiadzie) - podoba mi się i to bardzo.
Na przykład to.


To oficjalny singiel. Jeśli Wam się spodobał, sprawdźcie jeszcze "Piosenka na klęczkach" i "Bez". 

25 komentarzy:

  1. Kojarzę trochę gościa. Głos ma dobry.

    OdpowiedzUsuń
  2. zupełnie nie w moim stylu ale całkiem przyjemny kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się wcześniej z tym utworem, ale bardzo fajny :) Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle pięknych piosenek, ze zaczynam ubolewać, że już wydałam swoją książkę (przeplatałam przez nią teksty różnych utworów) najchętniej bym jeszcze coś dodała :D. No nic lecę słuchać reszty!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemna piosenka dla ucha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wykonawcy nie kojarzę, głos niestety nie za bardzo mnie przekonał, ale za to bardzo przyjemna melodia i świetny klimat.

    Pozdrawiam!

    PS: Chyba na trochę się tutaj zatrzymam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę tą piosenkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię słuchać Marka Dyjaka...

    OdpowiedzUsuń
  9. przesłucham na pewno ;)! nie słyszałam o nim nawte ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie kojarzę wykonawcy ;) W wolnej chwili poczytam kto to i może odsłucham pozostałe kawałki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Głos ma naprawdę rewelacyjny. Niektóre jego kawałki lubię bardzo.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.